Jak angażować? Partycypacja czy kultura folwarczna?

Cele, zadania i drabina partycypacji

W uprzednich odcinkach mówiłam i pisałam o tym, czym jest dobry zespół i jakie elementy pozwalają taki zespół stworzyć.

Przypomnę, że to, co jest najważniejsze to posiadanie wspólnego celu i możliwość interakcji i komunikacji pomiędzy członkami zespołu. Tym, co ma niszczycielską moc to przede wszystkim brak zaufania, skutkujący nieumiejętnością jasnego przedstawiania swojego stanowiska, odmiennych opinii i zamiataniem konfliktów pod dywan.

Jeśli więc chcemy mieć zespół zaangażowany, biorący odpowiedzialność za swoje działania i nastawiony na dobre wyniki pracy, to trzeba przede wszystkim dbać o zaufanie.

Jednym z ważnych aspektów budowania zaufania jest takie kierowanie zespołem, aby ludzie mieli poczucie wpływu na podejmowane decyzje. Warto sobie uświadomić, że nie oznacza to oddania w ich ręce każdej decyzji. Jednocześnie partycypacja oznacza realny wpływ na funkcjonowanie grupy, osiąganie celów i realizację zadań. To aktywne branie udziału w wydarzeniach, które nas dotyczą. Możliwość zabierania głosu, uczestniczenia w działaniach i decyzjach. To prowadzi do autentycznego zaangażowania, jednak odpowiedzialność za uruchamianie procesów partycypacyjnych leży po stronie lidera. Wykorzystaj model „drabiny partycypacji społecznej, aby świadomie stopniować poziom włączania całego zespołu w działania.

Drabina partycypacji społecznej

Poziomy partycypacji wskazuje drabina składająca się z 4 szczebli: informowanie, konsultowanie, współdecydowanie, samodzielne decydowanie.

Informowanie.

Informacja to waluta. Jeśli lider nie dba o to, aby wszyscy mieli dostęp do informacji o tym, co się dzieje w organizacji, to doprowadzi do tego, że będą lepiej poinformowani i gorzej poinformowani. A to prosta droga do konfliktów albo wycofywania się z jakiekolwiek aktywności. Oczywiście zadbanie o to, aby każdy miał dostęp do informacji o tym, co dzieje się w szkole/przedszkolu nie jest proste i zależy też od obu stron. Podstawowym sposobem zapewnienia przepływu informacji jest zamieszczanie ich na stronie internetowej, przygotowywanie krótkich biuletynów informacyjnych, np. raz w miesiącu. Ważne jest ustalenie zasad w jaki sposób i jak często każdy dzieli się informacjami o swoich działaniach z innymi.

Istotną rolę w zapewnieniu dobrego przepływu informacji mogą spełniać comiesięczne spotkania przedstawicieli wszystkich grup szkolnej/przedszkolnej społeczności. Podsumowania tego co się wydarzyło, jakie przyniosło rezultaty, z czego jesteśmy dumni, a co wymaga udoskonalenia, to prosty lecz wymagający konsekwencji sposób na zaangażowaną społeczność.

Istotnym elementem na tym poziomie jest zasada, że za komunikat odpowiada nadawca. Często zdarza się, że dyrekcja umieści informacje o bieżących wydarzeniach w takim miejscu, że trudno odbiorcy do niej dotrzeć. Trzeba więc uruchomić co najmniej dwa źródła informowania, przypominać, ogłaszać. Zadbać, aby informacja dotarła do adresata.

Konsultowanie

To już wyższy stopnień zaangażowania. Konsultacje to zbieranie opinii na jakiś temat, przed podjęciem ostatecznej decyzji. Konsultacje są bardzo ważne, bo pozwalają poznać różne perspektywy i dostrzec aspekty, których jedna osoba nie dostrzega. Dziś, kiedy korzystanie z narzędzi cyfrowych stało się codziennością, przeprowadzenie konsultacji w nawet prostych sprawach jest bardzo ułatwione. Wystarczy przygotować formularz, wysłać dostęp do tych, z którymi daną kwestię chcemy skonsultować, a wyniki pojawiają się po ich wpisaniu przez zainteresowanych. Oczywiście nie wszystkie głosy da się wykorzystać, bo często głosy osób biorących udział w konsultacji mogą być sprzeczne, ale na pewno daje to możliwość uświadomienia sobie tej różnorodności.

Ostatecznie moc decyzyjna pozostaje w rękach lidera, ale uzasadniając swoją decyzję może on odnieść się do wyników konsultacji.

Współdecydowanie

To już wysoki poziom partycypacji. Osoby z zespołu, poszczególne grupy mają realny wpływ na ostateczne decyzje. Na to, jak będą przebiegały działania, co się wydarzy.

Decydowanie samodzielne

Wiadomo, jaki jest cel i zespół sam decyduje jakie zadania zrealizować, aby został osiągnięty.

Pozornie mogłoby się wydawać, że ludzie będą chcieli mieć jak największej możliwości współdecydowania i samodzielnego decydowania. Wiele osób uważa autonomię, wolność za fundamentalną wartość.  Ale to nie do końca tak jest.

Kultura folwarczna

Badania prof. Hryniewicza, na które wskazuje Artur Negri w swoim kursie dotyczącym myślenia krytycznego pokazują, że aż 90% pracowników z wykształceniem zasadniczym i zawodowym i 50 % pracowników z wykształceniem wyższym nie chce autonomii. Wolą tzw. kulturę folwarczną, w której to szef ma decydować, co robić i jak robić. Szefa, który nie skłania do wygłaszania własnych opinii. Zastanawiam się w jakim stopniu jest to wynikiem dominującego w naszej kulturze wzorca wychowania opartego na tym, że to dorośli wiedzą lepiej. A dzieci i ryby głosu nie mają!

Badania prof. Hryniewicza nie obejmowały edukacji. Ciekawa jestem, jakie były wyniki takiego badania wśród nauczycieli.

Z jednej strony nauczyciele często powołują się na swoją autonomię, na to, że mogą prowadzić lekcje tak jak chcą. Z drugiej – niezwykle trudne jest wprowadzanie nowoczesnych zmian.

Bez względu na to, jakie byłyby wyniki badań, dziś już wiemy, że to właśnie proaktywni, samodzielni, angażujący się i biorący na siebie odpowiedzialność pracownicy są najbardziej cenieni. Więc ważne jest tworzenie kultury organizacyjnej w szkołach i przedszkolach opartej na zaufaniu i pracy zespołowej.